ZNAJDŹ RÓŻNICĘ!

dzieła sztuki

Zaraz, zaraz, chyba gdzieś już widziałam ten obraz… – nie macie czasem takich myśli na widok niektórych dzieł sztuki? Okazuje się, że czasem artyści z lubością powtarzają w swojej twórczości jeden temat i potrafią do niego wielokrotnie wracać. Jesteście w stanie wskazać takiego malarza i jego dzieła? Zapraszam do zapoznania się z zestawieniem, które pokaże, że wszyscy mamy swego sobowtóra, nawet obrazy 😉

 

HANDLARKA OWOCAMI

„Żydówka z cytrynami” Aleksander Gierymski

„Pomarańczarka” Aleksander Gierymski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zgadniecie, który z tych obrazów znajduje się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie, a który podziwiać można w Muzeum Śląskim w Katowicach? Oba dzieła są bliźniaczo podobne, a różnice pomiędzy nimi minimalne. Chodzi przede wszystkim o wielkość płótna, kolorystykę i owoce, które mogą być zarówno pomarańczami, jak i cytrynami. Ciekawostką jest, że katowicka wersja w latach 1962-1980 „zastępowała” zaginiony obraz warszawski[1].

 

ZIMOWA RZEKA

 

„Krajobraz zimowy” Julian Fałat

„Krajobraz zimowy z rzeką” Julian Fałat

 

Kolejne zadanie też nie należy do najprostszych. Jeden z tych zimowych pejzaży możemy podziwiać w Galerii Sztuki XIX Wieku w MNW, a żeby obejrzeć drugi należy pojechać do Muzeum Narodowego w Krakowie. Kolejne wariacje Fałata na temat śnieżnych krajobrazów znajdują się także w Muzeum Śląskim w Katowicach oraz Muzeum Narodowym w Poznaniu. Artysta, zafascynowany motywem rzeki zimą malował ją za każdym razem inaczej, zawsze oddając ulotny nastrój chwili. Więcej o zimowych pejzażach Fałata znajdziecie w tym artykule.

 

CYTRYNA I SPÓŁKA

 

„Martwa natura ze złotym pucharem” Willem Claesz Heda

„Martwa natura z nautilusem” Willem Claesz Heda

 

W przypadku moralizatorskich w treści obrazów wybitnego holenderskiego artysty, różnice będą o wiele bardziej zauważalne. Choć na obu dziełach występują podobne przedmioty, to ich kompozycja jest zgoła inna. Artysta specjalizował się w malowaniu martwych natur z przedstawieniem stołów z elementami niedokończonych posiłków i zastawy stołowej.

 

To, co mnie fascynuje na obrazie znajdującym się w Galerii Sztuki Dawnej oraz drugim, ze zbiorów Rijksmuseum w Amsterdamie, to perfekcyjnie namalowana cytryna. Fotograficzna precyzja z jaką została oddana sprawia, że na jej widok można poczuć cierpki posmak i kwaśny aromat. Równie mistrzowsko artysta przedstawił szkło i naczynia. Odbite w nich światło powoduje, że obraz nabiera głębi i zdaje się być na wyciągnięcie ręki, jakby zapraszał do powrotu do ucztowania… Poszukajcie wspólnych elementów na obu obrazach, zapewniam, że to wciągająca rozrywka!

 

ULICA LATEM I ZIMĄ

 

„Ulica Nowy Świat w Warszawie w dzień letni” Władysław Podkowiński

„Widok na Nowy Świat w Warszawie zimą” Władysław Podkowiński

 

Różnice na obrazach Władysława Podkowińskiego są widoczne na pierwszy rzut oka. To przede wszystkim odmienna pora roku, determinująca sposób przedstawienia ulicy. Zarówno krakowski, jak i warszawski obraz przedstawiają to samo ujęcie ulicy Nowy Świat w Warszawie z okien pracowni artysty. W głębi po lewej widzimy kościół św. Krzyża, a po prawej kamienice, albo zasypane śniegiem, albo rozświetlone promieniami popołudniowego słońca.

Monochromatyczna akwarela znajdująca się w Muzeum Narodowym w Krakowie w bardziej subtelny sposób oddaje zimowy uliczny krajobraz, z kolei warszawskie olejne płótno w impresjonistycznej konwencji cieszy nas słońcem i radosnymi kolorami.

 

OKNO PRACOWNI

 

„Widok na Kopiec Kościuszki w Krakowie” Stanisław Wyspiański

„Widok z okna mieszkania artysty na Kopiec Kościuszki” Stanisław Wyspiański

„Widok z okna pracowni na Kopiec Kościuszki” Stanisław Wyspiański

 

Seria obrazów Stanisława Wyspiańskiego, przedstawiająca widok z okna jego pracowni, na pierwszy rzut oka przypomina wcześniej wspomniane obrazy Władysława Podkowińskiego. Widok przecież ciągle jest taki sam, jednak warunki pogodowe i zmiana pór roku świetnie pokazują upływ czasu oraz przyrodę budzącą się do życia. Powyższe obrazy oglądać można w Muzeum Śląskim w Katowicach, w Muzeum Narodowym w Krakowie oraz oczywiście w MNW! Więcej informacji na temat powodów, dlaczego Wyspiański namalował powyższy cykl znalazło się w artykule o śnieżnych obrazach.

 

WZBURZONY ŻYWIOŁ

 

„Brzeg morza w Bretanii” Władysław Ślewiński

„Szturm fal” Władysław Ślewiński

Władysław Ślewiński po raz pierwszy zobaczył morze w Bretanii dopiero wtedy, gdy przekroczył trzydziestkę. Od tamtej pory stało się ono jego wielką pasją, artysta wielokrotnie wracał w swej twórczości do nadmorskich widoków. Morze malował najczęściej wzburzone, z falami rozbijającymi się o rude skały. Oszczędna kolorystyka dzieł oddaje niepokojącą atmosferę rozszalałego żywiołu. Nadmorskie pejzaże malarza można zobaczyć w Galerii Sztuki XIX Wieku oraz w Muzeum Śląskim w Katowicach.

Po więcej informacji o samym Ślewińskim oraz o jego dziełach w MNW odsyłam do innego wpisu na blogu.

 

ROZPROSZONE OKRĘGI

 

E 10 Wojciech Fangor

E 19 Wojciech Fangor

M 82 Wojciech Fangor

E 29 Wojciech Fangor

 

Zajrzyjmy jeszcze do Galerii Sztuki XX i XXI Wieku, a natkniemy się tam na dwa hipnotyzujące obrazy Wojciecha Fangora. W połowie lat 50. artysta porzucił malarstwo figuratywne i zwrócił się ku obrazom optycznym. Dają one wrażenie iluzji przestrzeni, polegającej na tym, że rozproszone okręgi emanują energią w kierunku widza, jak gdyby obrazy wychodziły z siebie[2]. Malarz wykorzystywał w ich tworzeniu technikę sfumato – zacieranie wyrazistości konturów. Ikoniczne okręgi, a także fale pozwoliły na znalezienie się artysty w kanonie sztuki op-art. Prace Wojciecha Fangora oglądać można w wielu muzeach i galeriach oprócz MNW, na przykład w Muzeum Narodowym w Krakowie, Muzeum Narodowym w Poznaniu czy Muzeum Sztuki w Łodzi.

 

ŚWIETLISTA ALTANA

 

„W altanie” Aleksander Gierymski

„Ksiądz pijący wino” Studium do „Altany” Aleksander Gierymski

Studium do obrazu „W altanie” (z cylindrem) Aleksander Gierymski

Na koniec warto wrócić do Aleksandra Gierymskiego i jednego z jego najbardziej znanych obrazów. Do dzieła przedstawiającego towarzystwo zasiadające w letnie popołudnie przy stole w ogrodzie, artysta wykonał liczne studia, znajdujące się między innymi w Muzeum Śląskim w Katowicach, w Pałacu Herbsta – oddziale Muzeum Sztuki w Łodzi czy Muzeum Narodowym w Krakowie. Długo uważano, że były to fragmenty wcześniej pociętego pierwowzoru obrazu, jednak badania konserwatorskie potwierdziły błędność tej teorii[3]. Studia Gierymskiego do Altany są doskonałymi przykładami na mistrzowskie przedstawienie detalu i wyjątkowo subtelne ukazanie gry światła. Szczegółowo o obrazie i artyście napisała Maria Janowska w swoim artykule.

Jak widzicie, można by jeszcze długo rozprawiać o obrazach podobnych tematycznie czy mających swoje odpowiedniki w innych muzeach czy galeriach. Odwiedzając muzea warto pobawić się w detektywa i znaleźć inne dzieła, które pasowałyby do zestawu, który przedstawiłam. Podejmiecie wyzwanie? Czekamy na komentarze!

 

ar

 

[1] https://muzeumslaskie.pl/pl/work/zydowka-z-cytrynami-pomaranczarka-mskszm374/, dostęp 8.03.2019

[2] http://transatlantic.artmuseum.pl/pl/artist/wojciech-fangor, dostęp 20.03.2019

[3] https://niezlasztuka.net/o-sztuce/historia-obrazu-altana-aleksander-gierymski/, dostęp 18.03.2019

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.