POSZUKIWANIA STYLU NARODOWEGO. WYSTAWA “KRZYCZĄC: POLSKA! NIEPODLEGŁA 1918”

wystawy

Od 26 października 2018 r. w Muzeum Narodowym w Warszawie możemy oglądać nową wystawę czasową – Krzycząc: Polska! Niepodległa 1918 przygotowaną z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Jednym z wielu tematów poruszanych na wystawie jest poszukiwanie przez artystów polskiego stylu narodowego po 123 latach rozbicia narodu.

Myślę, że wystawę można podzielić na dwie główne części. W pierwszej pokazane są prace inspirowane wydarzeniami politycznymi mającymi doprowadzić Polskę do odzyskania niepodległości – strajkami robotniczymi z lat 1905-1907 oraz tematem Wielkiej Wojny.

W dalszych salach umieszczone zostały prace powstałe pod wpływem odzyskania przez Polskę niepodległości oraz kolejnych wydarzeń będących ich konsekwencjami: zwołaniem Sejmu Ustawodawczego, wal­ką o granice oraz wojną z bolszewikami. Osobna sala poświęcona została kultowi Naczelnika.

Wystawę odbieram jako bardzo intensywną. Prezentowanych jest na niej wiele wątków, pokazanych jest wiele eksponatów, mających ukazać wpływ wymienionych wydarzeń na twórczość artystyczną. Jednak salą, która najbardziej przykuła moją uwagę i jest mi zdecydowanie najbliższa jest Niepodległa Polska i Nowa Sztuka.

Roman Kramsztyk, „Legenda o Koronie”, 1916 r.

Część ta poświęcona jest tworzeniu niepodległego państwa polskiego. Po wejściu do sali uwagę przykuwają duże płótna Romana Kramsztyka (Legenda o Koronie) i Tadeusza Makowskiego (Wskrzeszenie Piotrowina). Jednak to co ciekawsze, znajduje się moim zdaniem kawałek dalej.

POSZUKIWANIA NOWEJ SZTUKI

Dla mnie najciekawsze są prace pokazujące poszukiwania nowego stylu narodowego. Po co te poszukiwania? Otóż niepodległa Polska składała się po 1918 roku z trzech części, które choć etnicznie były polskie, przez 100 lat znacznie się od siebie oddaliły. Każdy z dotychczasowych zaborów znajdował się w innej sytuacji ekonomicznej, politycznej czy społecznej.

Artyści poszukiwali jednolitego stylu narodowego mającego zintegrować trzy dawne zabory. Z drugiej strony, chcąc stworzyć państwo silne i nowoczesne, dążyli do dialogu z zachodnioeuropejskimi kierunkami artystycznymi. W niewielkiej sali oglądać możemy obok siebie prace awangardzistów związanych z Buntem, Formistów, Stanisława Ignacego Witkiewicza czy członków grupy Rytm. Zaakcentowana została także twórczość artystów żydowskich i ukraińskich.

ZOFIA STRYJEŃSKA

Tuż obok symbolicznych prac Makowskiego i Tymona Niesiołowskiego zobaczyć możemy cykl Pascha autorstwa Zofii Stryjeńskiej. Autorka wykorzystuje w nim historię zmartwychwstania Chrystusa, by opowiedzieć

historię odzyskania przez Polskę niepodległości, począwszy od za­granicznych pertraktacji, aż po triumfalne po­wstanie nowego państwa polskiego[1].

Choć obraz czerpie z tradycji chrześcijańskiej, Jezus został przedstawiony na wzór słowiańskiego, pogańskiego boga – ze złotymi włosami, w stroju zbliżonym do ludowego.

Zofia Stryjeńska, Zmartwychwstanie, z cyklu „Pascha”, 1917-1918

Idąc krok dalej artystka stworzyła inny cykl – Bożków słowiańskich,

wskrzeszając w nich i transponując wątki archaicznej mitologii słowiańskiej[2].

Wszystkie prace Stryjeńskiej charakteryzuje wykorzystanie motywów z tradycji ludowej, intensywna kolorystyka i uproszczenie kształtów. Jednocześnie prace są bardzo dynamiczne i rytmiczne, co dodaje im nowoczesności oraz bardzo dekoracyjne, przywołujące na myśl art deco.

WŁADYSŁAW SKOCZYLAS I ZBÓJNICY

Innym artystą czerpiącym ze sztuki ludowej był Władysław Skoczylas, podobnie jak Stryjeńska, należący do ugrupowania Rytm. W swoich drzeworytach chętnie wykorzystywał mit góralszczyzny, często traktowanej jako rdzeń polskości.

Wśród stosunkowo dużej liczby jego prac, prezentowanych na wystawie warto zwrócić uwagę na grafikę Śpiący rycerze. Nawiązuje ona do popularnej legendy zgodnie z którą w jednej z tatrzańskich jaskiń mieli spać rycerze gotowi obudzić się, gdy ich ojczyzna znajdzie się w niebezpieczeństwie.

Podobny wydźwięk zdaje się mieć kubistyczna rzeźba Xawerego Dunikowskiego Grobowiec Bolesława Śmiałego, nawiązująca do postaci walecznego, ale i porywczego króla. Z kolei motyw zbójnika zobaczyć możemy także na obrazie Tytusa Czyżewskiego Zbójnik. Co ciekawe obraz ten uważany jest za swoisty autoportret artysty.

Tytus Czyżewski, „Zbójnik”, 1917 – 1918

FORMIŚCI

W 1917 r. powstała grupa Formiści (początkowo Ekspresjoniści Polscy). Była jedną z pierwszych grup awangardowych działających w niepodległej Polsce. Choć jej członkowie czerpali motywy ze sztuki ludowej, ich rozwiązania formalne inspirowane były przede wszystkim zachodnią sztuką awangardową – ekspresjonizmem, kubizmem i futuryzmem. Jak wszyscy ekspresjoniści uważali, że sztuka powinna mieć za cel nie realistyczne odzwierciedlanie rzeczywistości, ale wywoływanie emocji i refleksji.

Do Formistów należeli wspomniani wcześniej Tytus Czyżewski i Xawery Dunikowski. Na wystawie zaprezentowana została też praca inicjatora grupy – Zbigniewa Pronaszki Podpalacz oraz obraz Akt kobiecy Leon Chwistka, malarza-matematyka. Z grupą związany był także Stanisław Ignacy Witkiewicz, którego twórczość reprezentują na wystawie Portret kobiecy oraz Portret mężczyzny w szynelu.

BUNT

Grupą ekspresjonistyczną, powstałą mniej więcej w tym samym czasie co Ekspresjoniści Polscy, był poznański Bunt. W odróżnieniu od krakowskich kolegów, grupa kładła silny nacisk na aktywizm – zaangażowanie w zmienianie powojennego świata poprzez działalność artystyczną i społeczno-polityczną.

Odróżniała ich także bezkompromisowość – głosili konieczność radykalnych zmian w życiu społecznym i politycznym, a ich prace charakteryzowała prowokacyjność obyczajowa oraz antyestetyzm[3]. Kontrowersji ich działalności dodawała także ich ścisła współpraca z niemieckimi artystami.

Odrębność poznańskiej grupy bardzo dobrze widać poprzez zestawienie w sali przedstawień bożków w interpretacji Zofii Stryjeńskiej oraz Jerzego Szmaja. Podczas gdy prace Stryjeńskiej są przyjemne i pogodne, grafiki Szmaja są niepokojące, wręcz demoniczne.

Jerzy Hulewicz, „Krzyż”, 1918 r.

Na wystawie oglądać możemy też prace Stanisława Kubickiego i Jerzego Hulewicza. Warto zwrócić uwagę zwłaszcza na Krzyż Hulewicza – on i inni członkowie Buntu sięgali w swej twórczości po motywy religijne, a zwłaszcza po stosunkowo drastyczny motyw ukrzyżowania. W przeciwieństwie do Formistów, którzy chętniej wykorzystywali motyw Madonny z dzieciątkiem, czego przykładem jest Madonna Tytusa Czyżewskiego.

JUNG IDYSZ

Trzecią najważniejszą grupą ekspresjonistów w Polsce była łódzka Jung Idysz. Jej członkowie poszukiwali nowej sztuki poprzez syntezę bogatej tradycji żydowskiej z eksperymentami sztuki awangardowej. Było to także najbardziej „feministyczne” ugrupowanie – wśród ponad 20 członków grupy znajdowało się 5 kobiet, a wśród nich Dina Matus, której ilustrację do tomiku Racheli Lipstein możemy oglądać na wystawie.

Na wystawie prezentowane są też m.in. prace przywódcy i teoretyka Jung Idysz – Mosze Brodersona (ilustracje do tomików jego autorstwa) oraz silnie odwołujące się do tradycji żydowskiej grafiki Samuela Cyglera z cyklu Dybuk.

Prace Henryka Berlewiego na wystawie „Krzycząc: Polska! Niepodległa 1918”. Fot. Edyta Urbaniak

Wśród artystów żydowskich znajduje się też Henryk Berlewi – z jednej strony związany ze środowiskiem Jung Idysz, z drugiej – z warszawską awangardą. Ta dwoistość widoczna jest także na wystawie, gdzie obok siebie umieszczony został żydowski Szklarz oraz Kompozycja abstrakcyjna namalowana już po „nawróceniu się” artysty na poszukiwanie czystej formy i odrzuceniu pozaartystycznych ideologii.

BOJCZUKIŚCI

Inną mniejszością próbującą łączyć tradycję z nowoczesnością byli Ukraińcy – tzw. bojczukiści skupieni wokół Mychajło Bojczuka, twórcy koncepcji neobizantynizmu. Artysta twierdził, że

na terenach dzisiejszej Ukrainy sztuka wysoka – bizantyńska zespoliła się ze sztuką niską – ludową, tworząc niespotykany dotąd twórczy ferment, który znalazł ujście w sztuce narodowej[4].

I właśnie ta sztuka stanowiła treść dzieł artysty, podana jednak w nowej, nowoczesnej formie.

NIEPODLEGŁA POLSKA I NOWA SZTUKA

Choć sala poświęcona Nowej Sztuce jest tylko niewielką częścią wystawy Krzycząc: Polska! Niepodległa 1918, warto zatrzymać się w niej na dłużej, gdyż jest doskonałym punktem wyjścia dla analizy polskiej sztuki nowoczesnej, a także współczesnej.

Należy jednak pamiętać, że nie są to wszystkie istotne ugrupowania artystyczne działające w okresie międzywojennym, a jedynie te, których twórczość była inspirowana działaniami niepodległościowymi. Z tego powodu na wystawie nie zobaczymy np. konstruktywistów.

A jaka jest Wasza ulubiona część wystawy? Co zwróciło Waszą uwagę?

eu

[1]A. Manicka, Zmartwychwstanie Polski. Cykl „Pascha” Zofii Stryjeńskiej, [w:] P. Rypson (red.), Krzycząc: Polska!. Niepodległa 1918, Warszawa 2018.

[2]I. Kossakowska, Zofia Stryjeńska, https://culture.pl/pl/tworca/zofia-stryjenska [dostęp: 11.11.2018]

[3] Antyestetyzm – ruch w sztuce przeciwstawiający się poglądowi, że wartości estetyczne zajmują naczelne miejsce w ocenie twórczości artystycznej

[4]O. Rudenko, Sztuka monumentalna na rozdrożu historycznym. Od „Renovation Byzantine” do „dialektyki formotwórczej” Mychajła Bojczuka, „Roczniki Humanistyczne”, tom LVI-LVII, zeszyt 4, 2008-2009.

Zdjęcia: Monika Bajkowska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.