Z WIZYTĄ W PAŁACU W OTWOCKU WIELKIM

muzea świata

W lipcu wybraliśmy się na wycieczkę do Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim, oddziału MNW. Muzeum to znajduje się zaledwie 30 km od centrum Warszawy, na niewielkiej wyspie otoczonej jeziorem Rokola. To nie tylko piękne wnętrza, ale również wspaniałe krajobrazy.

Sam pałac ma bardzo ciekawą historię. Wybudowany został w latach 80. XVII wieku przez Kazimierza Ludwika Bielińskiego, marszałka wielkiego koronnego (zięcia znanego poety Jana Andrzeja Morsztyna). Marszałek należał do stronnictwa popierającego Sasów, więc częstym gościem w pałacu był król August II. Powodem częstych wizyt była również Marianna, córka Kazimierza Bielińskiego, będąca faworytą Augusta II. Tutaj też król spotkał się w 1705 r. z carem Piotrem Wielkim i jak głosi legenda zaproponował carowi rozbiór Polski.

Pałac w Otwocku Wielkim. Fot. Edyta Urbaniak

Po śmierci marszałka, pałac odziedziczył jego syn Franciszek, również marszałek koronny (był inicjatorem wybrukowania warszawskich ulic, na jego cześć nazwano ulicę Marszałkowską). On też siedzibę rodową rozbudował i zmodernizował. Od 1828 r. posiadłość była w posiadaniu rodziny Kurtzów, którzy po 1857 r. pałacu nie odnawiali. W czasie I wojny światowej w pałacu stacjonowały wojska niemieckie, które doszczętnie go zniszczyły. W latach międzywojennych nie został odrestaurowany, więc stopniowo popadał w ruinę. Po II wojnie światowej pałac przejęło państwo, które odnowiło budynek. Niestety zorganizowało w nim dom poprawczy, którego wychowanki nie oszczędzały zabytku, w tym XVII-wiecznych polichromii. Na początku lat 70. pałac przejął Urząd Rady Ministrów i zamienił go na luksusową rezydencję. Bywał tu gen. Wojciech Jaruzelski, na początku lat 80. internowano tu Lecha Wałęsę. W 2004 r. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przekazało pałac Muzeum Narodowemu w Warszawie.

Fot. Sylwia Bielicka

Pałac wraz z otaczającym go parkiem pełni obecnie nie tylko funkcję muzealną, lecz także rekreacyjną. Znajdująca się na parterze sień jest obecnie recepcją, westybul i sala balowa są używane jako foyer i sala koncertowa. W muzeum znajdują się także pokoje, w których możemy oglądać zabytkowe sprzęty w stylu barokowym, rokokowym, klasycystycznym i biedermeier. Największe wrażenie robią jednak trzy sale z freskami na pierwszym piętrze, przedstawiające kolejno: pejzaże morskie, ruiny rzymskie i sceny z dzieł Horacego. Malowidła zajmują całe powierzchnie ścian, w pierwszej sali znajduje się także półmetrowy cokół pokryty białymi kaflami holenderskimi z błękitnymi dekoracjami.

W muzeum można także obejrzeć Kolekcję Sztuki Orientalnej Ignacego Jana Paderewskiego. Choć niewielka (zajmuje zaledwie dwa pokoje), prezentuje ciekawe eksponaty sztuki orientalnej podarowane przez wybitnego kompozytora Muzeum Narodowemu w Warszawie. Zbiory te uzupełniają pamiątki po artyście oraz fotografie. Ponadto w sali jadalnej zobaczyć możemy fortepian należący do kompozytora (na wystawie znajduje się także niema klawiatura służąca mu do ćwiczenia palców!).

Chińska porcelana z kolekcji Ignacego Jana Paderewskiego. Fot. Sylwia Bielicka

Muzeum Wnętrz w Otwocku Wielkim jest miejscem godnym uwagi. Latem można tam odpocząć od miejskiego upału i zgiełku w cichym i niezwykle bujnym parku, uwiecznionym przez Stefana Żeromskiego w „Popiołach”. Ponadto teren nad jeziorem oferuje prawdziwą ucztę estetyczną osobom wrażliwym na piękno przyrody. Sam pałac jest miejscem bardzo przyjaznym zwiedzającym. Można do niego wejść tylko z przewodnikiem, więc nie znajdziemy tam żadnych barierek ani pań pilnujących 😉 Być może dlatego pałac wydaje się tak ciepły i przytulny, nie przypominając zupełnie stereotypowego muzeum.

eu

Fot. Sylwia Bielicka

Fot. Sylwia Bielicka

Fot. Edyta Urbaniak

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.