KOLEKCJA ODKRYTA I UKRYTA

muzealne zakamarki

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak wybiera się dzieła na wystawę? Co decyduje o tym, czy dzieło jest prezentowane, czy zostaje w magazynie? Postanowiliśmy przyjrzeć się temu procesowi na przykładzie nowo powstałej Galerii Wzornictwa Polskiego. Przeczytajcie naszą rozmowę z kuratorkami galerii, Anną Demską i Anną Magą, by dowiedzieć się dlaczego pracownicy Muzeum stracili swoje krzesła.

GALERIA A KOLEKCJA

MNW posiada ogromne zbiory dzieł sztuki, niestety ze względu na ograniczoną powierzchnię prezentuje tylko kilka procent swojej kolekcji. Ta sytuacja powtarza się również przy samej Galerii Wzornictwa Polskiego. Całość zbiorów Ośrodka Wzornictwa Nowoczesnego to ponad 25 tysięcy przedmiotów, na ekspozycji obejrzymy tylko 600, czyli około 2 % zbiorów. O tym jak wybrać dzieła, które będą prezentowane spośród tak dużej kolekcji, opowiedziały nam twórczynie galerii Anna Demska i Anna Maga.

Kuratorki podczas planowania galerii starały się przedstawić historię polskiego designu …

Anna Maga: jest to reprezentatywna część naszej kolekcji, czyli wybrane zostały najlepsze naszym zdaniem przedmioty

Anna Demska: Zależało nam na tym, żeby wybrać te przedmioty, które najlepiej opowiadają o historii polskiego projektowania, a zarazem te, które są najciekawsze. Z całej tak licznej kolekcji wzornictwa nie wszystkie obiekty nadają się do ekspozycji. Część prac jest zbyt wrażliwa lub wyłącza je ich stan zachowania. Z powodu ograniczonej przestrzeni nie wybrałyśmy projektów i przedmiotów o większym formacie.

Kuratorki podkreśliły, że ważne jest to, by przedmioty dobrze się razem prezentowały oraz by pokazać dzieła różnych autorów.

AM: Przedmioty zazwyczaj tworzą zespoły, które współgrają ze sobą w galerii. Na przykład wybór tkaniny może być uzależniony od kolorystyki obiektów eksponowanych w sąsiedztwie, mebli, ceramiki, szkła. Tak, aby całość była spójna.

AD: Miałyśmy bardzo dużo dylematów. Chodziło o to, żeby zachowując nadrzędny cel – opowieść o historii polskiego wzornictwa – ustrzec się przeładowania pracami jednego autora. Tak było w przypadku twórczości Teresy Kruszewskiej[1] czy Jana Kurzątkowskiego[2].

AM: Chociaż pokazanie wszystkich krzeseł Kurzątkowskiego byłoby genialne w okresie nowoczesności. One są tak atrakcyjnie uformowane, że zespół tych siedzisk byłby znakomitym przykładem stylu epoki.

Jan Kurzątkowski, Krzesło „Piórka”, ok.1936.

AD: Starałyśmy się wybierać sprawiedliwie, z punktu widzenia reprezentacji twórczości autorów i atrakcyjności narracji historycznej. Dlatego nie ograniczyłyśmy się tylko do naszych zbiorów – pożyczyłyśmy kilka obiektów z innych muzeów.

A co z kondycją obiektów?

AM: Stan zachowania jest oczywiście ważnym czynnikiem, ale jeśli jest to obiekt, na którym nam bardzo zależy to fakt, że on jest w złym stanie nie dyskwalifikuje go, tylko jest to powód by przeprowadzić konserwację.

Kuratorki opowiedziały nam również o pragnieniu pokazania zbiorów szerokiej publiczności. Marzeniu, które bardzo długo czekało na realizację.

AM: Pomysł dojrzewał od początku działania naszego Ośrodka, czyli od prawie 40 lat. Chciałyśmy mieć galerię, aby pokazać gromadzone w magazynach obiekty, którymi opiekowałyśmy się i podziwiałyśmy na co dzień. Zawsze naszą intencją było udostępnienie ich publiczności, nie tylko na wystawach czasowych.

HISTORIA KOLEKCJI

Zastanawiacie się pewnie, skąd w Muzeum tak duża kolekcja designu, mimo, że do roku 2017 nie było dla niej miejsca w przestrzeni ekspozycyjnej? Wszystko zaczęło się od Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. Instytucji powstałej w 1950 roku w celu promowania designu. Jego założycielką i dyrektorką artystyczną była Wanda Telakowska. Do lat siedemdziesiątych prace były zgromadzone we wzorcowni Instytutu i były to dzieła polskich artystów i projektantów – zarówno wytworzone w pracowniach jak i dostarczone jako wzory do produkcji. Już wówczas miały one wartość muzealną. Gdy Instytut zajął się głównie pracami badawczymi jego zbiory zostały przekazane do MNW.

AD: To profesor Wanda Telakowska, odchodząc na emeryturę, zdecydowała, aby przekazać ten zbiór prototypów, modeli i projektów do Muzeum Narodowego w Warszawie.…

Na tej zasadzie, w 1978 roku, powstał Ośrodek Wzornictwa Nowoczesnego i można powiedzieć, że to był pierwszy przekaz założycielski. Natomiast później rozwój kolekcji bazował w dużej mierze na darach i zakupach od projektantów. To były też przekazy z fabryk – np. wybrane przykłady z serii produkcyjnych: tkanin lnianych, mebli, czy ceramiki z lat osiemdziesiątych i siedemdziesiątych, a także odzieży z kolekcji Centralnego Biura Wzornictwa Przemysłu Lekkiego.

POSZUKIWANIA

Kolekcja wzornictwa powiększała się również przez umowy z producentami, np. w przypadku kolekcji ubrań Barbary Hoff. Część przedmiotów to również dary osób prywatnych. W poszukiwaniu perełek designu przeszukano też biura MNW …

AM: … jest też taki mniej „elegancki” sposób na pozyskiwanie obiektów do kolekcji. Czasem nasze wytrawne oko jest w stanie wypatrzeć jakieś cenne przedmioty nawet na śmietniku, jak przedwojenny kilim czy fotel Chierowskiego[3]. Ale te czasy się skończyły, jest coraz więcej osób zainteresowanych designem z lat 60. Parę lat temu pozyskaliśmy do zbiorów meble i lampy z biur Muzeum Narodowego w Warszawie. Obiekty pochodziły z pierwotnego wyposażenia, czyli z lat 30. i stopniowo wycofywane były z użytku.

EU: I pozabierały Panie krzesła pracownikom?

AM: Tak. Mamy przedwojenne krzesła firmy „Konrad, Jarnuszkiewicz i S-ka”, a także lampy z korytarza w części biurowej i z gabinetu starodruków. W kolekcji posiadamy też metalowe stołki wyplatane sznurkiem projektu Władysława Wołkowskiego[4], stoliki z czarnym szklanym blatem autorstwa Hanny Lachertowej, które były kiedyś w muzealnej kawiarni oraz fotele, które służyły zwiedzającym do odpoczynku. W ten sposób historia Muzeum przewija się przez nasze zbiory.

Kuratorzy zbiorów stają przed trudnym wyborem, co umieścić w galerii, a co pozostawić w magazynach. Niestety często to liczba nieeksponowanych obiektów jest większa. Możecie mieć jednak pewność, że to co zobaczycie na wystawie jest starannie wybrane, przemyślane i reprezentuje najwyższej klasy obiekty. Dopóki MNW nie zyska większej powierzchni ekspozycyjnej, cześć zbiorów pozostanie w ukryciu. Będziemy się jednak starać odkrywać przed wami kolejne ukryte galerie!

 

eu / sb

 

Inne artykuły z cyklu „Ukryte galerie”:

UKRYTE GALERIE

GWIAZDY NA CZERWONYM DYWANIE, CZYLI NIEZWYKŁA GALERIA AUTOPORTRETÓW

 

[1] Teresa Kruszewska – projektantka mebli i wnętrz, związana z Akademią Sztuk Pięknych w Warszawie oraz Spółdzielnią Artystów ŁAD.

[2] Jan Kurzątkowski – współzałożyciel Spółdzielni Artystów ŁAD, wykładowca na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.

[3] Józef Chierowski – projektant wnętrz, mebli i pianin. Związany z Akademią Sztuk Pięknych we Wrocławiu i Świebodzicką Fabryką Mebli.

[4] Władysław Wołkowski – architekt wnętrz, projektant obiektów użytkowych i dekoracyjnych z wikliny. Współpracował z Biurem Nadzoru Estetyki Produkcji, Instytutem Wzornictwa Przemysłowego oraz Spółdzielnią Artystów ŁAD.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.